Podatnicy masowo wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii. "Kraj nie może sobie na to pozwolić"
Wielka Brytania zmaga się z falą emigracji podatkowej, która dotyka już nie tylko najbogatszych mieszkańców kraju. Z danych brytyjskiego urzędu skarbowego wynika, że za rządów Partii Pracy liczba podatników decydujących się na wyjazd za granicę wzrosła o ponad 30 tysięcy, czyli niemal dwukrotnie. Co istotne, z kraju uciekają także młodsi pracownicy zmagający się z problemami na rynku pracy, niskimi pensjami oraz drastycznymi kosztami utrzymania i zakupu mieszkań. Trend ten potwierdza spadek liczby osób w wieku od 16 do 34 lat, które decydują się na powrót do ojczyzny.
Zmiany w podatkach zniechęcają imigrantów
Analitycy nie mają wątpliwości, że głównym motorem napędowym tych wyjazdów są zmiany w systemie fiskalnym. Wśród kluczowych powodów wymienia się likwidację ulg dla obcokrajowców o statusie "non-dom", zamrożenie progów podatku dochodowego aż do 2031 roku oraz regularne podwyżki danin od majątku i zysków kapitałowych. Wprowadzone reformy, w tym zapowiedziany na 2028 rok podatek od nieruchomości wartych minimum 2 miliony funtów, mają doprowadzić do sytuacji, w której pod koniec dekady obciążenia podatkowe na Wyspach osiągną historyczny rekord.
Przedstawiciele branży finansowej i księgowej ostrzegają, że polityka rządu przynosi skutki odwrotne do zamierzonych, a kolejne restrykcje mogą wywołać jeszcze większy exodus. Neela Chauhan z firmy UHY Hacker Young zwraca uwagę na motywacje emigrantów:
— Dotyczy to zarówno osób pracujących, które nie uważają się za zamożne, jak i właścicieli firm. Rząd musi pamiętać, że podwyższanie podatków skłoni więcej osób do opuszczenia kraju — mówi ekspertka.
Stabilność państwa zagrożona
Sytuacja ta budzi poważne obawy o stabilność budżetu państwa, który boryka się z ogromnymi niedoborami finansowymi. Głos w tej sprawie zabrał również Ed Wood z firmy Rathbones:
— Mamy do czynienia z dużym deficytem budżetowym, minister finansów nie ma żadnego pola manewru, a mimo to podatnicy wyjeżdżają. Kraj nie może sobie pozwolić na to, by ich wypychać — mówi ekspert.
W odpowiedzi na te zarzuty przedstawiciele administracji rządowej starają się tonować nastroje. Rzecznik brytyjskiego rządu podkreślił, że Zjednoczone Królestwo wciąż przyciąga inwestorów oraz specjalistów ze względu na silną pozycję rynków kapitałowych, wysoki poziom edukacji uniwersyteckiej oraz wykwalifikowaną kadrę pracowniczą.